Donald Trump w czasie wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem "sprzedał wywiad, wymiar sprawiedliwości i swój kraj" - takie stwierdzenie wygłosił w opublikowanym na Twitterze nagraniu były gwiazdor filmów akcji i były gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger.
Trump i Putin wystąpili na wspólnej konferencji prasowej po poniedziałkowym spotkaniu w Helsinkach.
Amerykański prezydent stwierdził wówczas m.in. - wbrew ustaleniom wywiadu USA - że nie widzi żadnego powodu, by wierzyć, że Moskwa ingerowała w przebieg amerykańskich wyborów prezydenckich w 2016 roku na jego korzyść. Dopytywany, komu w tej sprawie wierzy: FBI czy Putinowi, odparł, że ma powody wierzyć obu stronom, a śledztwo w tej sprawie, prowadzone w USA przed specjalnego prokuratura Roberta Muellera, nazwał "katastrofą dla naszego kraju".
Odnosząc się do budowy gazociągu Nord Stream 2, Trump stwierdził z kolei jedynie, że Stany Zjednoczone są teraz jednym z największych producentów gazu i będą konkurować z Rosją na tym rynku w Europie.
Trump nie zdecydował się również na krytykę Moskwy za destabilizację sytuacji na Ukrainie.
W nagraniu wideo opublikowanym na Twitterze postawę amerykańskiego przywódcy skomentował Arnold Schwarzenegger.
Prezydencie Trump, właśnie obejrzałem pańską konferencję prasową z prezydentem Putinem i była żenująca - oświadczył.
Stał pan tam jak tuman, jak młodociany fan. Zastanawiałem się, kiedy poprosi pan o autograf lub selfie czy coś w tym rodzaju - kontynuował.
Podczas tej konferencji prasowej dosłownie sprzedał pan naszą wspólnotę wywiadowczą, nasz system sprawiedliwości, a przede wszystkim nasz kraj - atakował Schwarzenegger.
Jest pan prezydentem Stanów Zjednoczonych, nie powinien pan tego robić. Co się z panem dzieje? Co stało się ze słowami, silnymi słowami, siłą Ronalda Reagana, który stał przy murze berlińskim i powiedział do (Michaiła) Gorbaczowa: "Zburz pan ten mur"? Co się z tym wszystkim stało? - pytał.