​Czwarta z kobiet, którą mieli okraść mężczyźni podejrzani o seryjne zabójstwa w Warszawie, zmarła śmiercią naturalną - dowiedział się reporter RMF FM. Z informacji, które uzyskaliśmy, wynika jednak, że napastnicy przyczynili się do jej zgonu. Polak i Ukrainiec mają odpowiadać za zabójstwa trzech seniorek i okradzenie ich mieszkań.

Z informacji, które uzyskał reporter RMF FM, wynika, że przyczyną śmierci mieszkanki ul. Pruszkowskiej na warszawskiej Ochocie był najpewniej zawał.

Śledczy, którzy mają już wyniki sekcji zwłok kobiety, twierdzą, że zawał został wywołany stresem, gdy dwaj sprawcy weszli do jej mieszkania, by dokonać rozboju.

Śmierć kobiety powiązano z podejrzanymi, bo znaleziono u nich przedmioty z jej mieszkania.

Mimo zatrzymania podejrzanych i postawienia im zarzutów, policjanci nie kończą analiz tej bulwersującej sprawy.

Wiadomo, że sprawcy działali ok. 10 dni, najprawdopodobniej tylko w Warszawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Teraz badane będą niewyjaśnione dotąd zgony starszych kobiet. Chodzi o stwierdzenie, czy są kolejne ofiary zabójców.

Przypomnijmy, że zatrzymani przez policję mężczyźni - 43-letni Polak i 33-letni Ukrainiec - byli hydraulikami, a swoje ofiary poznali, wykonując w domach seniorek drobne naprawy.

Polak jest dobrze znany organom ścigania, natomiast kartoteka Ukraińca dotychczas była czysta.

Opracowanie: