Trzy osoby odniosły obrażenia w sobotę po południu w pożarze domu w Starym Gostyniu w Wielkopolsce. Prawdopodobnie do wypadku doszło po włączeniu odkurzacza w pomieszczeniu wypełnionym gazem ze środka owadobójczego w sprayu.

W sobotę po godz. 13.00 służby zostały powiadomione o "wybuchu i pożarze" w Starym Gostyniu - powiedział dyżurny wielkopolskich strażaków.

W miejscu zdarzenia strażacy zastali dym wydobywający się z okien budynku jednorodzinnego. Trzy osoby poszkodowane, z oparzeniami kończyn, same opuściły budynek - powiedział.

Dodał, że jedna z poszkodowanych osób miała także rany cięte od szkła - najprawdopodobniej spowodowane wybuchem i pęknięciem szyby lub lustra.

Dyżurny podał, że według wstępnych ustaleń "przed włączeniem odkurzacza w zamkniętym pomieszczeniu użyto znacznej ilości środka owadobójczego w sprayu, co mogło doprowadzić do nagromadzenia się gazów" i w konsekwencji do wybuchu.

Okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane.

Lokalny portal elka.pl podał, że w wyniku zdarzenia siedem osób straciło miejsce zamieszkania. Pomoc poszkodowanym organizuje sołtys i mieszkańcy wsi, a także samorząd gminy.

"Są potężne zniszczenia, nie wiadomo, jak to się stało, że pożar tak szybko objął całą górę domu. Są osoby ranne. Jest to duża rodzina, staramy się, aby jak najszybciej zabezpieczyć miejsce, bardzo pomaga społeczność wsi. Działamy, aby jak najszybciej dostarczyć kontener i zabezpieczyć okna, które nie mają szyb. Przygotowujemy mieszkanie dla całej rodziny, bo w tym, nie da rady mieszkać, są dość duże zniszczenia, no i organizujemy wszelkie potrzebne rzeczy dla tej rodziny" - podkreślił cytowany przez portal wiceburmistrz Gostynia Grzegorz Skorupski.