Kierowcy w Krakowie rano stali w gigantycznych korkach. W centrum zamknięto wjazd do tunelu pod Rondem Grunwaldzkim. W nocy oberwał się fragment tynku na suficie tunelu pod rondem. W tej chwili przejazd przez tunel jest otwarty.
Kierowcy, jadący ulicami Krakowa od strony Tarnowa i Wieliczki, utknęli rano w gigantycznych korkach. Nie można było przejechać w stronę centrum przez tunel pod Rondem Grunwaldzkim. Z sufitu oderwał się tam kawałek elewacji.
Korek miał kilka kilometrów. Służby, które były na miejscu, zupełnie nie radziły sobie z jego rozładowaniem. Auta stały w korku już od szpitala w Prokocimiu. Służby miejskie i krakowska drogówka wykazały się kompletnym brakiem organizacji. Na większości skrzyżowań dojazdowych do centrum nie było patroli, które mogłyby pokierować ruchem.
Trwało to kilka godzin. Około godziny 10:00 wjazd do tunelu został ponownie otwarty.