Już za dwa dni będziemy obchodzić tłusty czwartek. W tym roku prawdziwym hitem może być dubajska czekolada i wypieki z pistacjowym nadzieniem, które w ostatnim czasie biją rekordy popularności. Z tej okazji w Krakowie odbędzie się akcja charytatywna "Pączkujemy Dobro".

Z okazji tłustego czwartku kilkunastu restauratorów ze stolicy Małopolski będzie charytatywnie serwować domowe przysmaki w ramach akcji "Pączkujemy Dobro". Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na zakup protezy dla jednego z mieszkańców Modlniczki, który w wyniku zakażenia stracił nogę.

Idea jest taka, żeby one były "handmade" i takie właśnie są. Pieczemy je wraz z naszymi rodzinami, mamami, babciami. Pieczemy je w lokalach przy pomocy naszych pracowników, którzy przywożą swoje znane i sprawdzone receptury. Będą te tradycyjne, będą oponki. W każdym lokalu będzie można spróbować czegoś innego - mówiła reporterce RMF FM Magdalena Rzepecka, jedna z restauratorek na krakowskim Kazimierzu.

Warto będzie mieć przy sobie gotówkę, bo pieniądze w krakowskich lokalach będą zbierane do puszek.

Geneza tłustego czwartku sięga czasów pogaństwa - był to dzień, kiedy świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu tłustych potraw, głównie mięs. Zagryzkę stanowiły pączki przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną.

Natomiast zwyczaj jedzenia pączków w wersji słodkiej pojawił się w Polsce w około XVI wieku. W środku przysmaku ukrywało się wtedy mały orzech lub migdał - ten, kto natrafił na takiego pączka, to - zgodnie z przesądem - miał się cieszyć dostatkiem, szczęściem i powodzeniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce z tej okazji można się objadać.