Niemiecki „Bild” dotarł do listu, jaki do szefa Rady Europejskiej Charles’a Michela wysłał premier Węgier Viktor Orban. Polityk ma w nim namawiać do tego, żeby Unia Europejska wznowiła stosunki dyplomatyczne z Rosją. Oskarża również Joe Bidena o „prowojenną politykę” w sprawie Ukrainy.

Viktor Orban jest od jakiegoś czasu jednym z głównych politycznych tematów w krajach Zachodu. 2 lipca, dzień po tym, gdy Węgry objęły półroczną prezydencję w Radzie UE, Orban odwiedził z niezapowiedzianą wizytą Kijów. Trzy dni później był w Moskwie, a 8 lipca w Pekinie. Polityk przeprowadził samozwańczą "misję pokojową" w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Korzystając z obecności na szczycie NATO w USA, spotkał się z Donaldem Trumpem.

"Poniżej znajduje się podsumowanie moich ostatnich rozmów z przywódcami Ukrainy, Rosji, Chin, Turcji i z (byłym) prezydentem (USA) Donaldem J. Trumpem, a także kilka sugestii do rozważenia" - pisze Orban we wstępie listu, do którego dotarła gazeta.

Węgierski polityk zapowiada, że intensywność konfliktu zbrojnego w Ukrainie "radykalnie wzrośnie w najbliższej przyszłości".

Wzywa w szczególności do rozmów z Chinami na temat zorganizowania konferencji w sprawie pokoju w Ukrainie, wznowienia przez UE stosunków dyplomatycznych z Rosją i rozpoczęcia "ofensywy politycznej" wobec krajów globalnego Południa, których "uznanie utraciliśmy przez nasze stanowisko wobec wojny na Ukrainie".

Orban o Trumpie: Będzie gotowy do natychmiastowego działania jako mediator pokojowy

Viktor Orban kieruje wzrok adresata swojego listu także na Donalda Trumpa i Joe Bidena.

O obecnym prezydencie USA pisze, że "podejmuje (on) ogromne wysiłki, aby pozostać w wyścigu (wyborczym). Oczywiste jest, że nie jest w stanie zmienić obecnej prowojennej polityki USA, i dlatego nie można oczekiwać, że zacznie prowadzić nową politykę" - ocenia Orban.

Węgier chwali jednocześnie Donalda Trumpa.

"Mogę (...) powiedzieć na pewno, że natychmiast po zwycięstwie w wyborach nie będzie czekał do inauguracji (swojej prezydentury), ale będzie gotowy do natychmiastowego działania jako mediator pokojowy. Ma na to szczegółowe i uzasadnione plany" - podkreśla polityk.

Ostrzega jednak, że wyborcze zwycięstwo Trumpa będzie kosztowne dla UE. "Jestem więcej niż przekonany, że jeśli chodzi o wsparcie finansowe Ukrainy, w razie prawdopodobnego zwycięstwa prezydenta Trumpa obciążenia finansowe USA i UE znacząco przesuną się na niekorzyść UE" - pisze Orban.