Donald Trump zamierza w przyszłym tygodniu spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent USA podkreślił, że nie wybiera się do Europy, a do rozmowy miałoby dojść w Waszyngtonie. Zasugerował także, że może wkrótce spotkać się w Władimirem Putinem.
Prawdopodobnie spotkam się z prezydentem Zełenskim w przyszłym tygodniu i prawdopodobnie będę rozmawiał z prezydentem Putinem. Chciałbym, żeby ta wojna się zakończyła z jednego głównego powodu: ginie tak wielu ludzi - oświadczył Trump podczas spotkania z premierem Japonii Shigeru Ishibą w Białym Domu.
Trump odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy z Zełenskim spotka się wiceprezydent JD Vance podczas przyszłotygodniowej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Trump stwierdził, że do spotkania z Zełenskim dojdzie prawdopodobnie w Waszyngtonie, bo nie zamierza wybrać się do Europy. Powiedział też, że prawdopodobnie spotka się z Putinem, lecz nie sprecyzował, kiedy miałoby to nastąpić.
Prezydent USA zapowiedział, że zwróci się do Europy o "zrównanie" wydatków na wsparcie Ukrainy; według Trumpa wynoszą one po stronie USA 300 mld dolarów, choć jego wysłannik ds. Rosji i Ukrainy Keith Kellogg mowi o 170 mld. Ukraina ma "zabezpieczyć" metale ziem rzadkich w równej ilości wobec poniesionych przez USA nakładów.
Prosimy również prezydenta Zełenskiego o zabezpieczenie wpłacenia wszystkich tych pieniędzy. Mówimy: kiedy to się skończy? A jednak chcemy to doprowadzić do końca. Chcemy to doprowadzić do końca, ale będziemy prosić o zabezpieczenie - powiedział Trump.
Zełenski powiedział w piątkowym wywiadzie dla agencji Reutera, że jest gotowy udostępnić USA ukraińskie zasoby metali ziem rzadkich i podziemne magazyny dla LNG w zamian za gwarancje bezpieczeństwa.
Jak podkreślił Zełenski, Kijów nie proponuje "rozdawania" swoich zasobów, tylko oferuje je na zasadzie wzajemnie korzystnego partnerstwa. Amerykanie pomogli (nam) najwięcej i dlatego powinni zarobić najwięcej - powiedział prezydent Ukrainy, cytowany przez Reutersa.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w rozmowie z dziennikarzami amerykańskiej stacji telewizyjnej CNN powiedział, że Kreml i Biały Dom nie rozpoczęły dotychczas rozmów o możliwym spotkaniu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem.
Strona rosyjska zaznaczyła, że do tej pory przywódcy nie ustalili, czy ich spotkanie jest w ogóle potrzebne; nie wiadomo zatem, gdzie i w jaki sposób miałoby się ono odbyć.
Reuters przypomniał, że w czwartek szef komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji) Leonid Słucki powiedział, cytowany przez agencję RIA Nowosti, że do spotkania prezydentów Stanów Zjednoczonych i Rosji może dojść w lutym lub marcu, a przygotowania do amerykańsko-rosyjskiego szczytu są na "zaawansowanym etapie".
Zarówno Trump, jak i Putin deklarowali już wcześniej chęć spotkania. Reuters podał, że gospodarz Białego Domu chciałby poruszyć temat zakończenia wojny Rosji z Ukrainą i tym samym zrealizować obietnicę wyborczą.