Brytyjskie koleje testują nowy system informowania podróżnych o czasie odjazdu pociągu. Czas znika z tablic 3 minuty przed opuszczeniem przez pociąg stacji.

Zadaniem testowanego systemu jest poprawienie bezpieczeństwa na peronach. Pozbawienie podróżnych informacji o miejscu, gdzie czeka pociąg i dokładnym czasie jego odjazdu, ma uniemożliwić im wskakiwanie do wagonów w ostatnim momencie. To często bywa przyczyną nieszczęśliwych wypadków i doprowadza do opóźnień w rozkładzie jazdy. 

Mowa tu o dużych terminalach w miastach, a nie o dworcach przelotowych. Na razie przeprowadzono jeden taki test na stacji King’s Cross w Londynie, co doprowadziło do zwiększenia chaosu. 

Nic dziwnego, że zdania podróżnych są podzielone. To dobry pomysł, oczywiście jego skuteczność zależeć będzie od częstotliwości odjazdów pociągów. Pracowałem kiedyś na kolei. Ludzie wyskakujący do wagonów w ostatnim momencie byli przyczyną wielu opóźnień - mówi odwiedzający Londyn Szkot. 

Ja tam wolę wiedzieć, z którego peronu i o której godzinie odjeżdża pociąg i chciałbym, żeby te informacje pozostawały na tablicy do ostatniej chwili - takie opinie zdają się przeważać. 

Bardziej cyniczne głosy zaznaczają, że margines pięciu minut jest umowny, sugerując, że ten bufor bezpieczeństwa może zostać zwiększony dwukrotnie lub skurczony do minuty. Jeśli system działa poprawnie - podkreślają - lepiej przy nim nie majstrować.

Dalsza część artykułu pod materiałem video: