"Sytuacja jest bardzo poważna" - stwierdził rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Wroński, komentując decyzję Donalda Trumpa o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy. Jak powiedział, amerykański prezydent nie konsultował się w tej sprawie z sojusznikami.

REKLAMA

Wroński poinformował, że Donald Trump podjął decyzję bez żadnych konsultacji. Ani z sojusznikami z NATO, ani z Grupą Ramstein, zajmującą się wsparciem walczącej Ukrainy - zaznaczył rzecznik MSZ.

Wroński zapewnił, że do decyzji Trumpa odniesie się rząd.

Kilka minut po tym, jak Wroński skończył swoje oświadczenie, na platformie X pojawił się wpis Donalda Tuska. "Suwerenna, prozachodnia i zdolna do obrony przed rosyjską agresją Ukraina oznacza Polskę silniejszą i bezpieczniejszą. W politycznym zamieszaniu i narastającym chaosie właśnie to się liczy najbardziej. Kto kwestionuje tę oczywistą prawdę, przyczynia się do tryumfu Putina. Jasne?" - napisał premier.

Suwerenna, prozachodnia i zdolna do obrony przed rosyjsk agresj Ukraina oznacza Polsk silniejsz i bezpieczniejsz. W politycznym zamieszaniu i narastajcym chaosie wanie to si liczy najbardziej. Kto kwestionuje t oczywist prawd, przyczynia si do tryumfu Putina. Jasne?

donaldtuskMarch 4, 2025

Decyzja Trumpa będzie też konsultowana podczas czwartkowego szczytu Rady Europejskiej.

Biały Dom potwierdził, że wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy, by zmusić ją do zawarcia pokoju, nad ranem. "Prezydent jasno dał do zrozumienia, że skupia się na pokoju. Potrzebujemy, aby nasi partnerzy również byli oddani temu celowi. Wstrzymujemy i dokonujemy przeglądu naszej pomocy, aby upewnić się, że przyczynia się ona do rozwiązania" - oświadczył przedstawiciel Białego Domu.

Wstrzymanie ma dotyczyć wszelkich form pomocy, w tym broni, będącej już w drodze na Ukrainę, także w Polsce.

Administracja Donalda Trumpa od przyjścia do władzy nie uchwaliła żadnego nowego pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy, lecz pozwoliła na przepływ broni w ramach ostatniego pakietu zaaprobowanego przez Joe Bidena. Trump wciąż ma uprawnienia do przekazania Kijowowi z amerykańskich magazynów broni o wartości 4 mld dol. Jeszcze podczas piątkowego spotkania z Zełenskim deklarował, że będzie ona kontynuowana, choć wyraził nadzieję, że nie będzie to konieczne w dużych ilościach.