"W Małopolsce nie ma ogniska legionellozy, odnotowaliśmy jednostkowe przypadki. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że jesteśmy bezpieczni" – poinformował wojewoda Łukasz Kmita na briefingu prasowym w poniedziałek.
W samym Krakowie w sierpniu zakaziły się dwie osoby, jedna już wyszła ze szpitala, druga wciąż jest hospitalizowana. Źródłem zakażenia jednej z nich był aerozol z węża ogrodowego, który długo leżał w słońcu. Źródłem zakażenia drugiej osoby w Krakowie była klimatyzacja.
W niedzielę wieczorem pojawiła się informacja o zakażeniu podopiecznej domu spokojnej starości z powiatu brzeskiego. Seniorka trafiła do szpitala powiatowego w Brzesku, jej stan jest ciężki.
Także dwóch innych podopiecznych tego domu trafiło do szpitala z podejrzeniem legionellozy. Dziś wykluczono zakażenie u tych osób – przekazał wojewoda małopolski i podkreślił, że to oznacza brak ogniska legionelli w Małopolsce.
Z całą pewnością mogę powiedzieć, że jesteśmy bezpieczni – zaznaczył.
Zapewnił także, że małopolskie placówki mają zapas testów w kierunku legionellozy.
Również zastępca małopolskiego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego Maciej Klima uspokoił, że przypadki w Małopolsce są rozproszone. Poinformował też, że w ostatnim dziesięcioleciu w województwie odnotowano zgony dwóch osób, które były zakażone bakterią legionella – w 2013 i 2017 r.
To choroba powszechna, większość osób ma przeciwciała. Nie ma powodu do paniki. W ostatnim czasie powszechniejsze są badania- powiedziała dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Brzesku Dorota Żak.
Obecnie ognisko zakażenia występuje na terenie województwa podkarpackiego – w Rzeszowie odnotowano ok. 100 przypadków. Legionellozę potwierdzono także w woj. lubelskim i wielkopolskim. Zmarło osiem osób z potwierdzonym zakażeniem legionellą, obciążonych chorobami współistniejącymi.
Legionelloza to choroba układu oddechowego. Jest chorobą zakaźną, ale nie zaraźliwą. Wywołują ją bakterie legionella, które występują w wodzie i rozmnażają się w temperaturze 20-50 stopni Celsjusza. Do zakażenia dochodzi podczas wdychania aerozolu, który powstał ze skażonej wody.
Legionellą nie można się zarazić od człowieka ani pijąc wodę, w której znajduje się bakteria. Do zakażenia dochodzi podczas wdychania aerozolu, który powstał ze skażonej wody.