Armia ukraińska jest w stanie utrzymać zajęte tereny w obwodzie kurskim na zachodzie Rosji "przynajmniej przez kilka miesięcy, jeśli nie dłużej". Takie informacje przekazała agencja Bloomberga, powołując się na wysokich rangą przedstawicieli amerykańskich władz.

REKLAMA

Anonimowi rozmówcy Bloomberga oceniają, że "jak dotąd Ukraina nie doświadczyła istotnych problemów, jeśli chodzi o dostawy zaopatrzenia na (zajęte) tereny w obwodzie kurskim, a Rosjanie przeprowadzali tylko ograniczone kontrataki, skupiając się na postępach (na innym odcinku frontu) na wschodzie Ukrainy".

Ponadto większa jest obecnie, po długim okresie zmagania się z niedoborami, stabilność dostaw amunicji dla sił ukraińskich, w tym pocisków artyleryjskich.

Bloomberg przypomina, że stało się to możliwe m.in. dzięki czeskiej inicjatywie w zakresie amunicji oraz wysiłkom pod egidą USA i Francji, mającym na celu długoterminowe zwiększanie ukraińskich zdolności artyleryjskich.

Ukraińska ofensywa na obwód kurski

Wojska ukraińskie rozpoczęły 6 sierpnia operację w rosyjskim obwodzie kurskim, zaskakując zarówno Rosjan, jak i sojuszników. Armii Ukrainy udało się bez większych przeszkód zająć część obwodu kurskiego.

Partnerzy Ukrainy obawiali się jednocześnie, że zdecydowana kontrofensywa rosyjska mogłaby spowodować duże koszty dla strony ukraińskiej, co jednak jak dotąd nie nastąpiło. Kijów wyjaśniał, że zajęcie rosyjskich terytoriów chce wykorzystać jako kartę przetargową w negocjacjach z Moskwą, dotyczących zakończenia wojny.

Nie wiadomo na razie, kiedy takie rozmowy mogłyby się odbyć, ponieważ Władimir Putin nie sygnalizował gotowości do nich. Rosja, atakując z dużymi stratami w obwodzie donieckim, powtarza, że zamierza zrealizować swoje "cele".

Ambasador Ukrainy w Turcji: Chcemy zorganizować szczyt pokojowy z udziałem Rosji

Ambasador Ukrainy w Turcji Wasyl Bodnar poinformował, że Kijów chce przed końcem roku zorganizować szczyt pokojowy z udziałem Rosji - napisała agencja Reutera. Dyplomata wykluczył bezpośrednie dwustronne rozmowy z Moskwą.

Jednym z najważniejszych celów tego szczytu jest osiągnięcie sprawiedliwego pokoju w Ukrainie. Nie mówimy tu o formacie, w którym Ukraina i Rosja siedzą naprzeciwko siebie i Ukraina wysłuchuje żądań Rosji - powiedział Bodnar na briefingu w Ankarze.

Zaznaczył, że spotkanie odbędzie się z udziałem stron trzecich. Wyraził nadzieję na zorganizowanie szczytu przed końcem roku.

Ambasador podkreślił, że Turcja, która stara się utrzymywać dobre stosunki z Ukrainą i Rosją, będzie istotnym uczestnikiem szczytu ze względu na jej doświadczenie mediacyjne.