CO JUŻ WIEMY?
KONCERTY
Jesteśmy pewni kilkunastu koncertów, które mają szansę przyciągnąć nad Wisłę fanów spoza granic naszego kraju. Rok otworzy śliczna, młoda i bardzo zdolna Ellie Goulding, która popowo-elektronicznymi brzmieniami rozgrzeje publiczność 6 lutego na warszawskim Torwarze. Chwilę później, bo 23 lutego, swoim show - wchodzącym w skład trasy koncertowej z okazji 20-lecia powstania zespołu - zachwyci widzów niemal zapomniany skład Backstreet Boys. Potem zaprezentować ma się także na aż czterech scenach (Warszawa - 5 marca, Zabrze - 6 marca, Łódź - 7 marca, Poznań - 8 marca) brytyjski band rockowy Skunk Anansie, który rozpalił do czerwoności fanów w 2011 roku, podczas Orange Warsaw Festival.
Interesująco zapowiada się także łódzki Impact Festival, podczas którego w Atlas Arenie, 11 i 12 czerwca, zagra Black Sabbath z legendarnym Ozzym Osbournem na wokalu, a także amerykańska grupa Aerosmith. Nie można przegapić też Life Oświęcim, imprezy, która wstrząśnie małopolskim miasteczkiem między 25 a 28 czerwca. To właśnie tam ma się pojawić długo wyczekiwany zespół grunge’owy Soundgarden, a także - jako gwiazda ostatniego dnia - Eric Clapton.
Na warszawski Sonisphere Festival przyjadą członkowie grup Metallica i Slayer. Na lipcowy Open’er Festival zapowiedziano też występy The Black Keys (absolutnie pierwszy występ w Polsce), Phoenix oraz Pearl Jamu.
Istotne dla naszego kraju będą występy solowe artystów, którzy nieczęsto goszczą w tych stronach. Prawdziwą radość powinni więc sprawić swoim fanom członkowie grupy Moderat (2 lutego w Warszawie), a także Tom Odell (3 marca w stolicy), Disclosure (12 marca w stołecznym klubie Palladium) i Apocalyptica (19 marca w Sali Kongresowej).
O PŁYTACH NA NASTĘPNEJ STRONIE!
PŁYTY
Już 14 stycznia w sklepach pojawi się krążek "High Hopes" legendarnego muzyka Bruce’a Springsteena. To osiemnasty studyjny album artysty, przy okazji - jak mówi sam Boss - materiał, który już dawno powinien zostać wydany. Zbiór utworów (nagrywanych w długich odstępach czasowych i przestrzennych) pojawi się na rynku w kilku wersjach, poza podstawową jeszcze między innymi w limitowanej, gdzie obok standardowego krążka dostaniemy DVD z zapisem zeszłorocznego koncertu muzyka z Queen Elizabeth Olympic Park.
Na koniec marca 2014 roku zapowiedziano również premierę niewydanego dotąd albumu Johnny’ego Casha, "Out Among The Stars". To krążek zarejestrowany ponad trzydzieści lat temu, który nie trafił wówczas na półki sklepowe, gdyż wytwórnia zerwała kontrakt z kultowym artystą.
Również w marcu spodziewać możemy się krążka "Tomorrow’s Hits", przygotowanego przez amerykańską formację punk-rockową The Men. Piąte wydawnictwo grupy ma zawierać osiem piosenek, które - jak twierdzi zespół - nagrane zostały w sypialni gitarzysty, Marka Perro.
Maj będzie należał do Sama Smitha. Pod koniec miesiąca artysta, znany dotąd ze współpracy z Naughty Boy’em przy piosence "La La La", wyda swój krążek "In the Lonely Hour". Tym, których nie przekonuje mainstreamowe brzmienie dotychczasowych dokonań muzyka, warto podpowiedzieć, że Smith został właśnie zauważony przez BBC, które w swoim prestiżowym, corocznym rankingu "BBC Sound Of..." umieściło go na pierwszym miejscu wśród młodych gwiazd najlepiej rokujących na 2014 rok.
Jednym z najważniejszych krążków rozpoczynającego się roku może być także płyta "Transgender Dysphoria Blues" Against Me!, która trafi do sprzedaży już za dwa tygodnie. Od ostatniego wydawnictwa minęły cztery lata, które zespół wspomina jako ciężką pracę i szukanie inspiracji. Jedną z nich była zmiana płci, której poddał się wokalista Tom Gable, stając się Laurą Jane Grace.
W tym roku na półki sklepowe ma trafić jeszcze kilkadziesiąt płyt, które zostały już zapowiedziane, choć nie ujawniono, kiedy dokładnie można się ich spodziewać, a co do części z nich nie mamy nawet pewności, jaki tytuł będą nosić.
Pewne jest, że album planują panowie z legendarnego U2, a smaczkiem przed nadchodzącym longplay’em jest już wydany niedawno utwór "Ordinary Love", nagrany na potrzeby filmu "Mandela: Long Walk to Freedom". Piosenki na nową płytę ma już też Frank Ocean, który planuje wypuścić świeży materiał również tego roku. Jeśli wierzyć zapewnieniom, swoje nowe kompozycje wydadzą wkrótce także między innymi Taylor Swift, Robyn, Grimes oraz Charli XCX. Prawie gotowy album mają też muzycy z grupy Coldplay, którzy pragną uradować swoich fanów nowymi nagraniami w czerwcu. Wśród artystów, którzy pracują i są pewni, że zdążą wydać nowy materiał przed końcem grudnia, ale nie znają jeszcze tytułu swoich przyszłych wydawnictw, są Lily Allen, Wu-Tang Clan i Kanye West.
Doczekamy się też wreszcie w zupełności nowego wytworu od Lany Del Rey, zatytułowanego "Ultraviolence". Młoda artystka, która całkiem niedawno straszyła fanów przejściem na emeryturę, teraz zdecydowała się jednak podzielić ze światem kolejnymi melancholijnymi melodiami. I o ile nie znamy jeszcze daty premiery od Lany, o tyle żeńska grupa Warpaint potwierdziła, że ich nowy krążek (zatytułowany zresztą - po prostu - "Warpaint") trafi do sklepów 21 stycznia.
CZEGO JESZCZE MOŻEMY SIĘ SPODZIEWAĆ? CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
CHCEMY - ALE NIE WIEMY
KONCERTY
Wciąż pozostaje zagadką, kto wystąpi na kilku najważniejszych polskich festiwalach. Dalej nie ogłoszono żadnego z tegorocznych headlinerów Coke Live Music Festival. Fani czekają z pewnością na Arctic Monkeys, które w kontekście zeszłorocznego Florence & The Machine trzymałoby się dotychczasowej konwencji wydarzenia. Pretekst jest, bo wydana w ubiegłym roku płyta "AM" trafiła w wielu prestiżowych zestawieniach najlepszych albumów świata na podium. Być może doczekamy się też szkockiego składu Mogwai, który swój nowy materiał, zatytułowany "Rave Tapes", wydaje już za dwa tygodnie.
Jeśli wierzyć, że James Blake przygotowuje longplay z hiphopowcem ukrywającym się pod pseudonimem Chance The Rapper (bo panowie zamierzają wydać go w tym roku), można przypuszczać, że byłby on idealną gwiazdą na tegoroczną edycję Selector Festival. Tak się jednak z pewnością nie stanie, gdyż gościł imprezę podczas zeszłorocznej odsłony. Być może zaproszony zostanie jednak skład MØ, choć trzeba podejrzewać, że nie będzie on najistotniejszym gwoździem programu.
Przed wakacjami powinniśmy się też doczekać następnej edycji warszawskiego Free Form Festival. W przypadku tego wydarzenia trudno przypuszczać, kto wystąpi na scenie Soho Factory, choć zważając na zeszłoroczne gwiazdy (między innymi Azealia Banks i Woodkid), można założyć, że organizatorzy namówią na koncert równie młode i brzmiące świeżo gwiazdy, co rok temu. Być może będzie to Caribou, które w tym roku chce wypuścić longplay.
Nadal nie znamy jeszcze kompletnego składu na Open’er Festival. Powinien być jeszcze szerszy i bardziej spektakularny, choć organizatorzy sprowadzą też na pewno do naszego kraju mniej znanych artystów, których kariery dopiero prawdziwie się nakręcają. Wśród tych, którzy wypisani będą na plakatach mniejszą czcionką, możemy spodziewać się zapewne Katie Crutchfield, amerykańskiej wokalistki rockowej ukrywającej się pod pseudonimem Waxahatchee, której ostatni album "Cerulean Salt" okazał się prawdziwym hitem wśród alternatywy. Być może po zeszłorocznym, genialnym skądinąd, debiucie studyjnym "Dark Eyes", nad Wisłę trafi też skład Half Moon Run, który mógłby przywrócić na lotnisko w Gdyni nieco folku, brakującego na festiwalu od czasu występu słynnego składu Mumford & Sons w 2012 roku. Tego folku mógłby dodać też jeszcze skład Fleet Foxes, który wkrótce ogłosi datę premiery swojego nowego wydawnictwa. Wciąż nie zapowiedziano natomiast headlinera trzeciego dnia Open’era. Lukę między Pearl Jamem, Phoenix i The Black Keys może więc wypełnić Foo Fighters, z legendarnym Davem Grohlem na wokalu, bo panowie planują na 2014 rok premierę nowego krążka.
PŁYTY
Nie wiadomo, czy nową płytą uraczy nas w tym roku Rihanna. Artystka, która już za kilka tygodni skończy dwadzieścia sześć lat, od początku swej kariery - a więc od 2005 roku, próbowała wydawać krążki każdego roku. Nie udało jej się to zaledwie dwa razy: w 2008, kiedy zrobiła sobie przerwę między "Good Girl Gone Bad" a "Rated R", a także w 2013, nie wypuszczając na światło dzienne żadnego nowego materiału po "Unapologetic". Jeśli powróci do starego, sprawdzonego już przez siebie, intensywnego trybu pracy, tego roku powinniśmy się spodziewać wielce przebojowego longplay’a.
Podobnie sprawa ma się z Adele. W tym przypadku jeśli olśniewająca talentem wokalistka zdecyduje się na wydanie nowego krążka, to zapoczątkuje tradycję wydawania przez siebie materiału co trzy lata (po "19" w 2008 i "21" w 2011 roku).
Warto obserwować Ellę Eyre, która we wspomnianym już rankingu najbardziej obiecujących gwiazd młodego pokolenia, "BBC Sound Of... 2014", zajęła miejsce drugie. Niespełna dwudziestoletnia wokalistka stała się znana dzięki współpracy z grupą Rudimental, z którą nagrała przebój "Waiting All Night". W tym wypadku naprawdę powinno się zaufać zestawieniu BBC, w którym rok temu zabłysnął band Haim, wydając kilka miesięcy później genialny krążek "Days Are Gone".
Oczywiście, krążków i koncertów zapowiedzianych na 2014 rok jest dużo więcej, a z pewnością to, o czym jeszcze nie mamy pojęcia, przewyższa liczbę ogłoszonych już premier kilkakrotnie. Nie sposób jednak napisać o wszystkim, trudno też każde wydarzenie zapamiętać. Bądźcie więc czujni!