Pogoda komplikuje podróże koleją niemal w całym kraju. We wtorkowy wieczór na wielu odcinkach oblodzona była sieć trakcyjna i tory. Pociągi miały nawet czterogodzinne opóźnienia.
We wtorkowy wieczór oblodzona była m.in. sieć trakcyjna między miejscowościami Pasłęk i Małdyty na Warmii i Mazurach. Największe opóźnienia występowały na trasie Warszawa-Gdynia, Olsztyn-Elbląg, w okolicach Iławy i Włocławka.
Wieczorem już od kilku godzin stały pociągi Intercity Rybak ze Szczecina do Białegostoku i Stańczyk z Olsztyna do Gdyni - ustalił reporter RMF FM.
Niemal trzy godziny opóźnienia miały pociągi Kopernik z Bydgoszczy do Lublina i Mazury z Olsztyna do Łodzi.
Do tego dochodziło wiele opóźnionych o ponad 100 minut połączeń kolei regionalnych. W sumie opóźnienia ponadgodzinne miało 50 pociągów, a w ruchu było wieczorem 300 składów.
"Zatrzymane składy przeciągamy lokomotywami spalinowymi, niekiedy ruch odbywa się jednotorowo. Kilkudziesięciominutowe opóźnienia dotyczą też pociągów przyjętych na granicę z Niemiec" - zakomunikowało we wtorek wieczorem PKP Intercity.
Informacje o opóźnieniach podróżni znajdą na portalpasazera.pl
Utrudnienia w ruchu pocigw spowodowane zamarzajcym deszczem na sieci trakcyjnej. Najwiksze opnienia wystpuj na trasie Warszawa - Gdynia, Olsztyn - Elblg, w okolicach Iawy i Wocawka. Zatrzymane skady przecigamy lokomotywami spalinowymi, niekiedy ruch odbywa si...
PKPIntercityPDPJanuary 14, 2025
Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP Intercity, przyznał w rozmowie z RMF FM, że winna jest fatalna pogoda. Temperatura jest na poziomie około zera. Pada deszcz, który zamarza i osadza się na sieci trakcyjnej. To powoduje opóźnienia pociągów - mówił wieczorem naszemu dziennikarzowi.
W niemal całym kraju na noc z wtorku na środę obowiązywały ostrzeżenia drugiego stopnia wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczące marznących opadów powodujących gołoledź.