Oryginalna szkołę przeżycia wymyśliły dla dziewięciuset tysięcy mieszkańców Kazania, miejscowe władze. Na cały weekend mieszkańcy tego rosyjskiego miasta zostaną pozbawieni wody.
Wszystko z powodu remontu stacji pomp, która pobiera wodę z rzeki na użytek mieszkańców. Do najbardziej potrzebujących mają w tym czasie przyjechać beczkowozy.
W Kazaniu panują straszliwe upały. Codziennie temperatura w cieniu sięga około 35 stopni Celsjusza. Władze, nie zważając na letnie piekło, zamierzają wyłączyć wodę w całym mieście.
Życiodajny płyn przestanie płynąć z kranów nie tylko w mieszkaniach i restauracjach, ale także w szpitalach i izbach porodowych.
Na razie jednak nikt nie protestuje. Rosjanie przyzwyczajeni są do ciężkich warunków życia i do tego, że władze obchodzą się z nimi beztrosko.
Przed kilku laty podobny eksperyment w środku lata przeprowadzono w Stawropolu. Wtedy było jeszcze bardziej gorąco. Wodę wyłączono na trzy dni. Pacjentom w szpitalu powiedziano, żeby na ten czas lepiej poszli do domu, ponieważ łatwiej im wówczas będzie przetrwać.
07:05