Samolot akrobacyjny Christen Eagle II N54CE, pilotowany przez Marka Szufę spadł do Wisły podczas pokazu akrobacji w ramach V Pikniku Lotniczego w Płocku. Po kilkudziesięciominutowej akcji reanimacyjnej na nadwiślańskiej plaży, pilota odwieziono do szpitala.

Samolot pilotowany przez Szufę z impetem uderzył w wodę i zatonął. Po około 20 minutach ratownikom udało się wydobyć pilota i przewieźć go na plażę, gdzie zespół lekarzy przeprowadzał akcję reanimacyjną. W pobliżu stał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i karetka pogotowia. Po godzinie 18 karetka z rannym ruszyła w kierunku szpitala Wojewódzkiego w Płocku. W związku z wypadkiem organizatorzy płockiego pikniku odwołali sobotnie i niedzielne pokazy.

Jak poinformował prezes aeroklubu ziemi mazowieckiej Włodzimierz Strześniewski, maszyna uderzając w powierzchnię wody doszczętnie się rozbiła. Od ratowników otrzymałem informację, że kadłub maszyny wbił się w dno rzeki - powiedział Strześniewski.

Marek Szufa jest uznawany za jednego z najlepszych pilotów akrobacyjnych w Polsce. Swego czasu był wicemistrzem Polski. Latał też w kadrze narodowej. Od pewnego czasu już nie startował jako zawodnik, natomiast latał dalej akrobacyjnie właśnie m.in. przy okazji różnego rodzaju imprez lotniczych.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Na swojej stronie internetowej Szufa pisze, że lotnictwo było od zawsze jego największą pasją. Ma wylatane ponad 20 tys. godzin na różnych typach samolotów i ok. tysiąca godzin na szybowcach.

Od 1979 r. był pilotem liniowym w PLL LOT, miał uprawnienia na samoloty pasażerskie An-24, Ił-18 oraz Tu-154 (w wersjach B2 oraz M), a od 1990 r. był kapitanem Boeinga 767. Na emeryturę odszedł w 2006 r. Potem założył własną firmę i latał na pokazach lotniczych.

Prócz dwupłatowca Christen Eagle, który rozbił się w sobotę w Płocku, na pokazy lotnicze Szufa latał też maszynami: ˙Curtis Jenny, Jak-18 (radziecki samolot szkolno-treningowy z czasów tuż po II wojnie światowej), Spitfire MK VB (słynny brytyjski myśliwiec z II wojny światowej), CSS-13 (polska wersja radzieckiego Po-2, czyli "Kukuruźnika") oraz dwie maszyny akrobacyjne Extra 330 i Extra 300SX.